Sobota.

Witam moi drodzy, jakie plany macie na dzisiejszy dzień? Bo ja dziś jadę z moim ukochanym do klubu i znów będę cieszyła się jak małe dziecko, gdy będę widziała i słyszała jak gra i nawet nie macie pojęcia jaką mi to radość sprawia. A co dopiero, jaką radość musi mu to dawać gdy gra. A czy wy lubicie jeździć np na mecze na treningi itp swoich ukochanych? Lubicie widzieć ich uśmiech? Jak się cieszą? Bo ja uwielbiam widzieć ten uśmiech, bo to chyba jest najlepszy widok jaki może być, gdy widzi się uśmiech swojej miłości. Apropop, czy jesteście dumne ze swoich partnerów i czy ich wspieracie? Bo wsparcie jest bardzo ważne, ważne jest aby partner widział i czuł że ma te wsparcie w osobie która jest dla niego ważna. Ja osobiście, staram się wspierać jak tylko mogę, a dumna jestem bardzo i cieszę się gdy coś mu wyjdzie, gdy on sam jest z siebie dumny. To jest najlepsza taka nagroda, nagroda za pomoc, wsparcie.

Miłej i spokojnej soboty życzę wam.;)!

fb

” kiedy masz wsparcie, żadna porażka nie jest w stanie ściągnąć CIĘ na dno. „

7 thoughts on “Sobota.

  1. Witaj! Nawiązując do Twojego wpisu mogę się pod nim dopisać 🙂 mojego partnera zawsze wspierałabym w każdej dziedzinie bo ma we mnie przyjaciela ale życiowo jest na odwrót to ja zawsze mam pomysły różne, chwytam dzień i wymyślam rozkład planu na weekend 😀 a moj partner stara sie nadążyć za moim krokiem ale zawsze jest za mną i mnie wspiera! Również na przyjaciół i rodzinę mogę liczyć :-* muzyka 🎵 kocham muzykę, jestem tam gdzie musze być… nawet syn mnie wspiera…grzecznie jadąc do dziadków na weekend. W tej dziedzinie mam przyjaciół którzy ja tworzą…muzyka jest moim lekarstwem 🎼❤

  2. Oczywiście że wspieram, Kiedy jedzie trenować to wspieram go i cieszę się jego szczęsciem, na odwrót też tak działa, bo kiedy ja jadę na zawody to On dzielnie i z dumą obserwuje, żeby nic złego się nie stało!
    Świetny post!

  3. Oczywiście, że wspieram, kocham go całym serduszkiem i kiedy ciężko trenuje staram się zawsze być przy nim. Oczywiście kiedy ja jadę na zawody moje kochanie jedzie ze mną i nie spuszcza wzroku, żeby nic się nie stało!
    Świetny post!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.